sobota, 19 czerwca 2010

Rześkie

W linkach pojawiło się kilka kolejnych miejsc, gdzie w oderwaniu od dużych serwisów ludzie piszą o piwie. Radarowe opisy piwa z Fast Food Eaters wyewoluowały na Teraz Piwo! Dodałem również odkryty wczoraj blog Michała Saksa, piwowara z gdańskiej Brovarnii (który mógłby pisać częściej ;) ) i Mój Kufelek - raczkujący jeszcze blog z opisami (czy jak kto woli recenzjami) piw. Zachęcam również do czytania blogów, które są tam już od jakiegoś czasu: Jerzego Mackiewicza, Danskiego i znanego z felietonów na Browar.biz (i nie tylko z tego) Kopyra. Mam nadzieję, że przybędzie kolejnych takich miejsc.

A teraz temat właściwy!

kraj: Polska
browar: Kormoran
ekstrakt: 11%; alkohol: 5,6%; butelka 0,5 l
typ: jasne; rodzaj: lager; niepasteryzowane
źródło: sklep koło kościoła Miłosierdzia Bożego,
cena: 3,10 PLN

Dzisiaj będzie o niepasteryzowanym jasnym Rześkim z Kormorana. Jakiś czas temu pisałem o ich innym niepasterze - Świeżym, które mi specjalnie nie podeszło. Rześkie jest trochę słabsze - 5,6% i to na pewno wyszło tu na dobre.

Piwo po zlaniu do kufla jest koloru złota, klarowne. Na jedenastkę kolor jak najbardziej akuratny. Piana naprawdę zacna. Przy nalaniu utworzyła ładną czapę, a później utrzymywała się w kożuszek i osiadała na ściankach. Biała, drobna, gęsta - opadała równo. Dopiero gdzieś po 40 minutach redukuje się do obrączki. Zapach trochę niemrawy. Czuć delikatnie chmielem. Przebija się również coś co osobiście kojarzy mi się z mokrą, skoszoną łąką... taki trochę trawiasty i metaliczny zapaszek. W smaku bardzo w porządku. Pierwsze co uderzyło w moje kubki smakowe to zbożowo-chlebowe nuty. Obecna jest również goryczka. I nie czuć alkoholu, jak to było w przypadku Świeżego. Rześkie przez cały czas pracuje, bąbelki drapią w gardło przy każdym łyku - na wysycenie złego słowa nie mogę powiedzieć.

Butelka bardzo fajna. Etykieta utrzymana w stylistyce regionalnej, postarzana, z dwoma rysunkami, z czego ten wyżej z miejsca kojarzy się z błogimi wczasami na wsi. Do tego szyszki chmielu. Jedyne co mi nie pasuje to czcionka - taka mało tradycyjna. Na kontrze wszystko co powinno być: opis, skład, ekstrakt.

Rześkie jest bardziej niż w porządku. Jak nazwa wskazuje jest rześkie, przyjemne i - posiłkując się tekstem z kontry - idealnie gasi pragnienie. Stawiam je z pewnością wyżej niż Świeże, ale jednak czegoś tu brakuje do ideału. Niemniej jednak polecam - piwo smaczne i jak najbardziej warte swojej ceny.

Przeczytaj opinię o innym piwie z tego browaru:

1 komentarz:

  1. Dzięki za zauważenie i wspomnienie o moim Blogu. Dzięki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails